19.06.2013

Waiting for the Sun

                                 


Gdyby paryska marka Waiting for the Sun powstała w 2013 roku, byłaby doskonałą odpowiedzią na znikomą obecność promieni słonecznych tej wiosny.





W samym maju słońce w stolicy Francji wyjrzało zza chmur na zaledwie 96 godzin (podczas gdy majowa norma to 193 godziny). Mimo że projektanci Waiting for the Sun, Julien Tual i Antoine Mocquard, sprzedają okulary przeciwsłoneczne od 3 lat, chyba nigdy dotąd nie spoglądali w niebo z takim niepokojem.



[ Waiting for the Sun w butiku pop up Merci w Paryżu ]
                                    


 

[ 2012 ]
                                     


Po tym jak słońce na dobre zagościło na paryskich ulicach, mogą odetchnąć. Rówież dlatego, że ich pomysły są proste. Do produkcji okularów używają głównie materiałów odnawialnych - wszystkie oprawy wykonane są z drewna (bambus, palisander). Ale zamiast głosić ekologiczne hasła, projektanci wolą mówić, że "nie jesteśmy ekologicznymi aktywistami, tylko świadomymi naszego obowiązku dbania o świat ludźmi". 



 [ Projekt chusteczki do czyszczenia okularów Ricardo Cavolo ]
                                   


Ręcznie wykonane okulary Waiting for the Sun kosztują 130 euro. Do każdego zamówienia dołączona jest oryginalna chusteczka z kolekcji "/2041", oznaczającej 2041 cm² materiału, który projektanci oddają wybranym artystom. I oby im tylko słońce nie zaszło.

5.06.2013

Charlotte Tomaszewska x Marc Jacobs

                                 



 

[ Charlotte @ Elite NY, Marc Jacobs Resort Lookbook 2014 ]
                                      


Ledwie wysiadła z samolotu, nie zdążyła nawet na dobre się rozglądnąć. Pierwszą stopę postawiła na płycie lotniska, a drugą już w studiu fotograficznym, gdzie razem z Jamie Bochert pozowała do najnowszego lookbooka Marca Jacobsa. Wygląda na to, że siła rozpędu nowojorskiej agencji Elite jest przytłaczająca. Ale pewnie sama agencja jeszcze nie wie, że ma pod swoimi skrzydłami osobę, która długo czekała na to, by znaleźć się w najlepszej drużynie. 




[ Charlotte & Jamie Bochert @ Elite NY ]

28.05.2013

Cuda Niewidy

                                 


CSW Toruń przedłuża do 2 czerwca wystawę "Cuda Niewidy". Dostajemy cały długi weekend, by móc zobaczyć pierwszy zarys mody przesiąkniętej różnymi dziedzinami sztuki. A przy okazji też mody, której nie obce są najnowsze rozwiązania technologiczne. Kuratorką wystawy jest Dobrila Denegri.
 



1.05.2013

Wszędzie biel

                                 




 

[ Kati Nescher, Alexander Wang jesień/zima 2012/2013, fot. David Sims ]
                                        



 

[ Tian Yi, Ter et Bantine wiosna/lato 2013, fot. Stefano Galuzzi ]

24.04.2013

Lemlem

                                



[ Barwniki do tkanin ]
                                      


W 2007 roku popyt na ręcznie robione tkaniny w Etiopii zaczął spadać. Liya Kebede, topmodelka i aktorka urodzona w Addis Abeba, postanowiła wesprzeć miejscową tradycję tkactwa i stworzyła własną markę odzieżową. Produkcja ubrań Lemlem zaczyna i kończy się w Etiopii. Modelka zatrudnia tkaczki, które rzemiosła uczyły się od swoich matek. Ich fachowi nie zagraża wizja wymarcia. 




[ Kolor, wolność, radość, niezależność - tym wszystkim jest Lemlem ]
                                      



[ Proces tworzenia tkanin można śledzić na blogu marki ]
                                      


W 2010 roku New York Times opublikował artykuł, w którym ujawniono sposób, w jaki H&M pozbywa się ubrań, które się nie sprzedały. Okazało się, że trafiały na śmietnik, pocięte. Olbrzymi szwedzki koncern zwinnie żongluje modnymi deklaracjami i chętnie przyznaje, że jego produkty są "ekologiczne". Co ekologicznego jest w niszczeniu i wyrzucaniu nowych, czystych ubrań, które mogłyby zostać przekazane organizacjom pomagającym ubogim? 

Dwa lata później H&M oskarżono o stosowanie bawełny zbieranej pod przymusem przez dzieci z Uzbekistanu. Brytyjska organizacja Anti-Slavery International nagłośniła problem niewolniczej pracy wykonywanej przez uzbeckie dzieci w zamian za posiłek. W efekcie H&M złożyło deklarację o zaprzestaniu pozyskiwania bawełny z niewolniczej pracy, ale w rzeczywistości nie sprawuje pełnej kontroli nad  swoimi dostawcami.



 

[ Amanda Hearst i Liya Kebede za kulisami wiosennej kampanii / Lemlem na wiosnę ]
                                       


 

[ Natasha Vojnovic i chusta Lemlem, fot. Paul Maffi ]
                                       


Łatwiej byłoby uwierzyć, że moda nie istnieje tylko dla siebie, gdyby nie towarzystwo pustych marketingowych sloganów. Na szczęście Lemlem nie fałszuje rzeczywistości wyszukanymi zapewnieniami. To dbałość o wykonanie sprawia, że w porównaniu z każdym sieciówkowym gigantem wypada po prostu normalnie. 


Przepis na normalność według Lemlem? Bawełna uprawiana w Afryce w połączeniu z tradycyjnym przekonaniem, że to, co wykonane ręcznie, jest najtrwalsze. 


* Lemlem w języku etiopskim (amharyjski) oznacza "rozkwitać"

18.04.2013

Przyduże spodenki

                                 


Maison Martin Margiela wiosna/lato 2013.
I nawet dyga ta sama noga!




[ Svea Kloosterhof, Prestage Magazine, fot. Jouke Bos ]
                                       


 
[ Anja Rubik, Viva!Moda wiosna 2013, fot. Knoepfel & Indlekofer ]